English Polski 中文 Wybierz region i język
Rejestracja | Pomoc
Logowanie
Rejestracja
Zobacz film jak działa BigChina
Strona Główna > Twój asystent > Naucz się języka chińskiego > Artykuł: Magia liczb w kulturze chińskiej
O Grupie HENHAO
Naucz się języka chińskiego - Artykuł: Magia liczb w kulturze chińskiej
Szał na „ósemkę”, panika przed „czwórką”, czyli Magia liczb w kulturze chińskiej

Dlaczego Igrzyska Olimpijskie w Pekinie rozpoczęły się 8 sierpnia 2008 roku o godzinie 20.08? Dlaczego Chińczycy są w stanie zapłacić bajońskie sumy za numer rejestracyjny do swojego samochodu? Dlaczego w jednym z budynków w Hong Kongu najwyższym piętrem jest piętro 50, a tymczasem budynek ma w rzeczywistości tylko 35 pięter?


W kulturze chińskiej, podobnie jak w innych kulturach, niektóre liczby uważane są za szczęśliwe a inne za pechowe. Czynnikiem decydującym jest podobieństwo wymowy wybranych liczb do wymowy innych wyrazów, których znaczenie jest pozytywne bądź negatywne.


Przekonanie Chińczyków o przynoszeniu szczęścia lub pecha przez wybrane liczby to nie tylko puste przesądy. Jest ono tak silne, że Chińczycy nierzadko podporządkowują mu swoje życie wybierając pomyślne daty dla ważnych wydarzeń, szczęśliwy adres zamieszkania, numer telefonu, numer konta w banku czy numer rejestracyjny.


Za najbardziej szczęśliwe liczby uważa sie 6, 8 i 9. 6 (六 liù) brzmi podobnie jak wyraz 流 liú „płynąć z prądem", dlatego uważa się, że ta liczba sprawi, że wszystko będzie szło gładko i bez problemów. Liczba 9 (九 jiǔ) tradycyjnie była liczbą cesarza. Jej wymowa zbliżona jest do wyrazu 久 jiǔ „długowieczny", więc jest uznawana za liczbę, która przynosi szczęście i długowieczność. Jednakże najbardziej szczęśliwą ze wszystkich jest liczba 8 (八 bā). Brzmi ona podobnie jak 发 fā, element wyrażenia 发财 fācái, czyli „wzbogacić się". A im więcej 6, 8 czy 9, tym większa pewność, że szczęście nas nie ominie. Nie miały co do tego wątpliwości nawet władze Chin, które zdecydowały, że ceremonia otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie odbędzie się ósmego dnia ósmego miesiąca 2008 roku, osiem minut i osiem sekund po godzinie ósmej. Z tego samego powodu wiele lotów z Chin ma w swym numerze 8, m.in. lot z Szanghaju do Toronto linii Air Canada ma numer AC88, lot z Hong Kongu do Amsterdamu linii KLM - KL888, lot z San Francisco do Pekinu linii United Airlines - UA888. Numery telefonów, w których występuje dużych 6, 8 lub 9 są droższe od pozostałych. Najszczęśliwszy numer z możliwych - 8888-8888 (osiem ósemek) został kupiony w 2003 roku w Chengdu, stolicy prowincji Sichuan, za rekordową kwotę 2,4 mln juanów (ok. 300 000 dolarów). Szczęśliwym posiadaczem najszczęśliwszego numeru zostały lokalne linie lotnicze. Władze niektórych miast (m.in. Hong Kongu i Kantonu) również postanowiły skorzystać na popycie na szczęśliwe numery i zaczęły organizować aukcje numerów tablic rejestracyjnych. Na jednej z nich tablica rejestracyjna na motor o numerze AW6666 została kupiona za 272 000 juanów (ok. 34 000 dolarów). Posiadacz numeru rejestracyjnego A88888 postanowił sprzedać go przez internet za jedyne 1,12 mln yuanów (ok. 164 000 dolarów). Oczywiście jeśli nie dysponujemy takimi środkami finansowymi, możemy również kupić mniej szczęśliwe numery za kilka, kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysięcy juanów.


Chińczycy ze wszelkich sił zabiegają o otaczanie się szczęśliwymi liczbami w codziennym życiu oraz z taką samą gorliwością starają się unikać tych pechowych. W przynoszeniu pecha nie ma zaś sobie równych liczba 4. Mówi się nawet o zjawisku tetrafobii panującej na terenie Chin, Japonii i Korei. A tertrafobia to nic innego jak strach przed 4 i wszelkimi liczbami, w których się pojawia (14, 24, 40, 45, 104 itd.) oraz próba wyeliminowania ich z życia codziennego. Przyczyną strachu przed 4 (四 sì) jest jej wymowa zbliżona do wyrazu 死 sǐ „śmierć, umierać" (wymowa w języku japońskim i koreańskim również brzmi prawie tak samo jak wyraz „śmierć"). Nie powinno zatem nikogo dziwić, że mało kto chce mieszkać na czwartym piętrze - bądź jeszcze gorzej - leżeć na czwartym piętrze w szpitalu(!) czy mieć czwórkę na tablicy rejestracyjnej, gdy na ulicach o wypadek nietrudno... Aby zaoszczędzić użytkownikom stresu, w niektórych wieżowcach i szpitalach nie ma piętra czwartego, czternastego i innych, w których występuje czwórka. Są one po prostu pominięte bądź zastąpione piętrami 3A, 13A itp. W hotelach, w których goszczą obcokrajowcy, czasami pomija się również piętro trzynaste. Właśnie dlatego jeden z budynków w Hong Kongu ma teoretycznie 50 pięter choć w praktyce tylko 35. Pominięto w nim piętra 4, 13, 14, 24, 34 oraz wszystkie piętra od 40 do 49. Podobną sytuację sfotografowano w nieco niższym budynku w Szanghaju:

beztytu322u_378
http://www.datosfreak.org/datos/slug/La-Tetrafobia-en-Asia/

Producenci zagranicznych marek oczywiście zdają sobie sprawę ze strachu przed czwórką wśród Chińczyków, dlatego wolą nie ryzykować wypuszczania na rynek chiński towarów, które w nazwie czy numerze serii miałyby liczbę 4. Nie ma w Chinach telefonów komórkowych marki Nokia, których seria zaczynałaby się od czwórki, producent aparatów fotograficznych Canon PowerShot postanowił po modelu G3 wypuścić model G5. Tego typu przykładów można by wyliczać bez końca.


Przykładem połączenia zamiłowania do szczęśliwych numerów i niechęci do pechowych jest budynek, który niedawno został wybudowany w Hong Kongu przy 39 Conduit Road. Budynek teoretycznie ma 88 pięter, a w praktyce... 44. Oczywiście pominięto w nim wszystkie pietra z 4 (4, 14, 24, 34, 40-49, 64). Poza tym pominięto również piętra 50-59 na rzecz bardziej szczęśliwych 60-68. Po piętrze 68 docieramy od razu do piętra 88... Lepiej pamiętać o umiłowaniu Chińczyków do 6 i 8 oraz o strachu przed 4. W innym wypadku można poczuć się w Chinach czasem mocno zdezorientowanym.


Katarzyna Kocyba, HENHAO Akademia Języka Chińskiego, www.henhao.pl