
| Źródło: www.pb.pl |
2012-02-08 10:13:12
|
Po Stanach Zjednoczonych i Europie, chińska gospodarka będzie następna w kolejce do przeżycia poważnego kryzysu kredytowego. Dlatego tamtejsi decydenci powinni pozwolić na „twarde lądowanie", które oczyści drugą na świecie pod względem wielkości gospodarkę, ocenia Bill Smead, dyrektor generalny i inwestycyjny w Smead Capital Management.
W wywiadzie dla CNBC stwierdził, że to swoiste „oczyszczenie" przetacza się przez świat, a obecnie mamy do czynienia dopiero z początkiem problemów w Państwie Środka. Indeksy chińskich giełd zaczęły dramatycznie zniżkować, ale nie ma obecnie realnego sposobu określenia, jak wpłynie to na rozwój sytuacji.
Na ironię zakrawa przeświadczenie, że Chiny przez lata będą rosnąć i z sukcesem rozwijać swoją gospodarkę. Ekonomia jest jak piec, kuchenka. Jeśli przygotowujesz bardzo ostre potrawy we własnym piekarniku i go nie czyścisz, twoje wypieki zaczynają smakować i pachnieć wyłącznie czosnkiem i cebulą - wyjaśnia Smead.
Więcej:
http://www.pb.pl/2555041,41261,smead-chiny-potrzebuja-twardego-ladowania