
| Źródło: www.manager.money.pl |
2011-12-09 10:58:16
|
Money.pl: W ubiegłym roku zapewniał Pan, że przez najbliższe 3, 4 lata Indykpol będzie koncentrował się na polskim rynku. W dalszym ciągu uważa Pan, że daje on lepsze szanse na rozwój niż zagranica?
Piotr Kulikowski: Sytuacja nie zmieniła się znacząco. Inwestycje w krajach Europy Wschodniej wciąż obarczone są dużo wyższym ryzykiem niż w Polsce. Jednak na te rynki chcemy eksportować nasze wyroby. W ostatnich miesiącach coraz większą rolę odgrywają Chiny. Dlatego staramy się o uprawnienia eksportowe do tego kraju.
W branży mięsnej jest obecnie dużo ciekawych okazji do przejęć. Wiele firm drobiarskich nie radzi sobie najlepiej. Skorzystacie?
W skład grupy kapitałowej Indykpol wchodzą obecnie trzy zakłady ubojowo-przetwórcze i ich zdolności produkcyjne w zupełności pokrywają nasze potrzeby. Z dostępnych na rynku okazji żadna nie pasuje do koncepcji rozwoju grupy. Nie wykluczam natomiast zakupów i przejęć w sferze surowcowej.
Więcej:
http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/indykpol;wysle;kury;do;chin,109,0,984941.html