
| Źródło: wyborcza.pl |
2010-03-03 11:35:31
|
13 popularnych gazet opublikowało wspólny apel o zniesienie obowiązku meldunkowego, który od urodzenia dzieli Chińczyków na mieszkańców wsi i miast.
W Państwie Środka, gdzie prasa podlega ścisłej cenzurze, podobna inicjatywa jest niespotykana, tak samo jak porozumienie kilkunastu dzienników uważanych za reformatorskie. Wczoraj na swych pierwszych stronach zamieściły one ten sam artykuł z apelem o zniesienie hukou - obowiązującego od 1958 r. systemu meldunkowego.
Gazety podkreślają, że swoboda poruszania się jest jednym "z podstawowych praw człowieka". Obecny system rejestracji ludności miał zaś przywiązać Chińczyków do miejsca urodzenia i utrudnić chłopom migrację do miast. W zależności od miejsca urodzenia mieszkaniec Chin ma hukou wiejskie lub miejskie. Z wiejskim hukou trudno przenieść się do miasta, bo związane jest z nim prawo do szkoły i opieki zdrowotnej. Bez odpowiedniego hukou trzeba za szkołę i lekarza słono płacić. A to sprawia, że Chińczycy pochodzący ze wsi, ale pracujący w miastach pozostają w nich obywatelami drugiej kategorii. System rodzi też monstrualną korupcję, bo kartę stałego pobytu w mieście można kupić za łapówkę.
Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75477,7619286,Chiny_nie_chca_sie_meldowac.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538