
| Źródło: wyborcza.pl |
2010-02-22 11:49:19
|
Po raz pierwszy w historii Chiny przeprowadziły ocenę wpływu rolnictwa i przemysłu na środowisko naturalne. Wyniki są przerażające.
To, że zatrucie wód i powietrza dawno przekroczyło "bezpieczne"" poziomy przez długi czas było w Chinach tajemnicą poliszynela. Publiczne przyznanie, że problem istnieje i jest poważny, może oznaczać zmianę podejścia do ochrony środowiska, którego degradacja uderza rykoszetem w zdrowie ludności i podstawy chińskiego wzrostu.
Tylko niecały procent mieszkańców miast oddycha powietrzem, które normy UE określają jako "bezpieczne". Kwaśne deszcze spowodowane emisją tlenków siarki przez chiński przemysł docierają do Japonii, Południowej Korei, a nawet USA.
Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75476,7582012,Chinskie_300_procent_normy.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1000621