
| Źródło: tvn24.pl |
2009-10-06 11:40:50
|
Barack Obama nie spotka się z przebywającym w USA duchowym przywódcą Tybetańczyków. Dlaczego? Zdaniem poniedziałkowego "Washington Post" prezydent USA odłożył spotkanie z Dalajlamą XIV do czasu, aż najpierw spotka się z prezydentem Chin Hu Jintao.
Będzie to pierwsza od 1991 roku wizyta Dalajlamy, podczas której nie spotka się z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Zdaniem komentatorów waszyngtońskiego dziennika postępowanie Obamy jest gestem pod adresem Chin, ponieważ administracji zależy na współpracy Pekinu w sprawie sporu z Koreą Północną i Iranem dotyczącego ich programów nuklearnych.
Szczególnie istotna jest rola Pekinu w negocjacjach w Phenianem, bo Chiny poprzez swoją pomoc żywnościową i energetyczną mają duży wpływ na Koreę Północną.
Administracja Obamy znacznie stonowała krytykę naruszania praw człowieka przez rząd chiński, poparła wzmocnienie pozycji Chin w Międzynarodowym Funduszu Walutowym i przestała oskarżać Chiny o sztuczną deprecjację chińskiej waluty w celu stymulowania eksportu.
Więcej:
http://www.tvn24.pl/12691,1622643,0,1,obama-wybral-chiny-zamiast-dalajlamy,wiadomosc.html
Zobacz także: